Zaczęło się od korepetycji
Języka angielskiego uczę od kilku lat — przygotowuję uczniów do egzaminu ósmoklasisty oraz do matury na poziomie podstawowym i rozszerzonym. Przez ten czas przez moje lekcje przewinęły się dziesiątki osób o bardzo różnym poziomie, temperamencie i podejściu do nauki.
Sam angielski towarzyszy mi od najmłodszych lat: od edukacji w środowisku dwujęzycznym, przez liceum o profilu dwujęzycznym, aż po maturę zdaną na 100% — zarówno na poziomie podstawowym, jak i rozszerzonym. Moje kompetencje potwierdza również certyfikat na poziomie C1. Ale to nie egzaminy nauczyły mnie najwięcej o uczeniu. Nauczyli mnie tego uczniowie.
Co zauważyłam u uczniów
Przez lata udzielania korepetycji zaczęły powtarzać się dokładnie te same trudności — niezależnie od szkoły, klasy i poziomu:
- Trwałe zapamiętywanie słownictwa. Słówka „wchodziły" na jeden wieczór i znikały przed sprawdzianem — bo uczyliśmy się list, a nie skojarzeń.
- Systematyczność. Nauka zrywami: tydzień przerwy, potem sześć godzin przed testem. Efekt znika równie szybko, jak się pojawia.
- Gramatyka. Reguła znana z zeszytu, ale nie do użycia w zdaniu. Wiedza była, tylko nieprzećwiczona.
- Przełożenie wiedzy na zadania egzaminacyjne. Uczeń zna materiał, a mimo to gubi punkty, bo nigdy nie ćwiczył formatu, który realnie pojawia się na maturze.
Najczęściej problemem nie był brak zdolności. Problemem był sposób nauki — zbyt duża ilość materiału naraz, brak struktury i powtarzalne, mało angażujące ćwiczenia.
Dlaczego zbudowałam własną platformę
Szukałam materiałów, które odpowiadałyby na te cztery potrzeby jednocześnie. Nie znalazłam. Były podręczniki do gramatyki, osobne zbiory słownictwa, osobne arkusze maturalne — i uczeń, który musiał to wszystko poskładać sam.
Dlatego stworzyłam platformę, która porządkuje naukę i prowadzi ucznia krok po kroku. Jedno spójne środowisko zamiast pięciu źródeł naraz. Celem programu nie jest wyłącznie przygotowanie do egzaminu, ale uporządkowane i świadome opanowanie języka angielskiego.



